Rozdział trzeci
Przyjacielskie gesty, ale nie zawsze...
Jestem homoseksualistą
R
óżnię się od innych mężczyzn moim ukierunkowaniem erotycznym. Ciarki mnie przechodzą na myśl, że musiałbym to ujawnić przed otoczeniem. Jestem pewien, że by mnie wyśmiano i potępiono. Gdyby zebrać złośliwe dowcipy na temat pedałów, powstałaby z tego pokaźna książka. Kryję się więc z moją skłonnością, staram się nie patrzeć na chłopców, którzy mnie pociągają, a nawet dla kamuflażu zacząłem się spotykać z pewną dziewczyną.
Ten kamuflaż jest denerwujący. Wzbiera się we mnie pragnienie, by pewnego dnia wyjść na ulicę, przerwać zmowę milczenia i głośno krzyknąć: «Tak, jestem inny! I co z tego?..»
Dawid, l. 19
Odmienne ukierunkowanie seksualne nie dyskwalifikuje cię jako człowieka. Posiadasz takie same prawa jak inni. Możesz rozwijać się, uczyć i studiować, a także osiągać cele, które sobie założysz. Cieszysz się na pewno różnymi uzdolnieniami i talentami. Może masz jakieś ciekawe pasje i zainteresowania? Homoseksualizm nie przeszkadza w dążeniu do sukcesu życiowego. A o swojej roli i pozycji w środowisku, w którym tkwisz, decydujesz ty sam dzięki rezultatom pracy zawodowej, naukowej lub artystycznej.
Kamuflaż zawsze jest denerwujący. Nikt nie lubi, gdy się z niego kpi. Nie wyolbrzymiaj jednak swego «garbu», ani z jego powodu nie zamykaj się w sobie. Nikt nie jest doskonały i niemal każdy chciałby coś ukryć przed otoczeniem — coś, czego nie akceptuje u siebie. Recepta na życie jest zaś bardzo prosta. Lubi się tych, którzy dają się lubić. Krótko mówiąc: Precz z ponurą miną! I głowa do góry! Trzeba spoglądać w przyszłość przez pryzmat posiadanych aktywów, a nie pasywów.
KOMENTARZE
¤ nieważna płeć, ważne uczucia, he, he...
¤ nudne jak flaki z olejem
¤ myślę jednak, że ich życie to gehenna, nie są akceptowani



